Ogólnopolska giełda jachtów, łodzi i czarterów

Nawigacja klasyczna. Wiedza niesłusznie zapomniana. Część 4

Nawigacja klasyczna. Wiedza niesłusznie zapomniana. Część 4

1 Lut, 2012

Wiatr. Największy przyjaciel żeglarzy, ale i przyczyna wielu problemów. Kłopoty z nim zaczynają się nie tylko wtedy, gdy jest zbyt mocny lub za słaby, ale przede wszystkim, gdy zapominamy, że bez przerwy spycha nas z obranego kursu.

Jak doskonale wiemy, wszystko co znajduje się na wodzie podlega działaniu wiatru. To on wypełnia żagle, ale to też z jego powodu wielu z nas, a motorowodniacy w szczególności, ma problemy przy „parkowaniu”. Mówimy wtedy, że wiatr nas spycha. Nazywamy to dryfem i mamy z nim do czynienia również w trakcie samego rejsu. To dryf jest kolejnym czynnikiem, który musimy uwzględniać w nawigacji.
Planując rejs określamy na mapie kurs rzeczywisty (KR), a następnie „poprawiamy” go o deklinację (d) i dewiację (δ), czyli całkowitą poprawkę (cp) (pisaliśmy o tym w poprzednim numerze). W ten sposób uzyskujemy kurs kompasowy (KK). Przybliżony do tego, jaki sternik powinien trzymać na kompasie, abyśmy dopłynęli do zamierzonego celu. Aby jednak jacht rzeczywiście popłynął w ustalonym kierunku, musimy wiedzieć jak mocno i w którą stronę będzie nas spychał wiatr i tę wartość zawczasu uwzględnić w obliczeniach. Dryf to więc nic innego jak kąt zawarty pomiędzy KK a rzeczywistym kierunkiem poruszania się jachtu (rys. 1). Nazywamy go poprawką na wiatr (pw) i określamy w stopniach kątowych. Pw nie jest niestety stała i nie można do niej stworzyć odpowiedniej tabeli. Zależy bowiem od siły wiatru, właściwości nautycznych jednostki, ilości i rodzaju używanych żagli, umiejętności sternika, a także od układu jachtu względem wiatru. Inne wartości będzie miała bowiem w kursach bajdewidnowych, inne przy połówce, a jeszcze inne w baksztagu. Przyjmuje się, że jedynie w fordewindzie dryf jest zerowy. Tak więc wartość tę musimy ustalać wraz z każdą zmianą kursu wobec wiatru oraz za każdym razem, gdy zmieni się jego siła.
Jak zaobserwować dryf? Otóż wystarczy do środka rufy przymocować kilkumetrową linę zakończoną czymkolwiek, co będzie stawiać opór wodzie, a następnie wyrzucić ją do wody za jachtem. Jeżeli lina ta ułoży się w wodzie w taki sposób, że stanie się niejako przedłużeniem diametralnej jachtu (linii łączącej dziób z środkiem rufy) oznaczać to będzie, że pw jest zerowa. Jeżeli lina będzie się odchylać od diametralnej to znaczy, że jacht ulega dryfowi. Jego wielkość, a wiec wartość pw odczytujemy przy pomocy zwykłego trójkąta nawigacyjnego. Metoda jest prosta, ale i obarczona pewną niedokładnością. Otóż ustawiamy trójkąt tak, aby kąt prosty i środek podstawy (przeciwprostokątnej) pokrywały się z diametralną jachtu. Następnie unosimy w taki sposób unieść trójkąt (kątem prostym od siebie), aby zobaczyć ciągniętą linę. Jej odchylenie od diametralnej odczytujemy na skali kątowej trójkąta (rys. 2)
Jak wygląda sytuacja z motorówkami? Dokładnie tak samo. Z tym, że w wypadku jachtów motorowych pomiaru pw dokonujemy nie przy pomocy liny (ze zrozumiałych przyczyn), ale w oparciu o kilwater (ślad spienionej wody za rufą). To on wskaże nam na trójkącie nawigacyjnym wartość dryfu. I nie łudźmy się, że mając setki koni mechanicznych nie podlegamy dryfowi, bo tak nie jest! Pamiętajmy też, że wartość pw zarówno w wypadku jachtu żaglowego, jak i motorowego może wynosić od kilku do kilkunastu – a w skrajnych wypadkach – nawet kilkadziesięciu stopni.
Kiedy ustalimy wartość pw pozostanie nam już tylko podstawić ją do wzoru
KDw (Kurs Drogi po wodzie. Ten wyznaczony na mapie) = KK (Kurs Kompasowy. Ten, który trzyma sternik) + d (deklinacja) + δ (dewiacja) + pw (poprawka na wiatr),
a więc
KDw = KK + (d) + (δ) + (pw)
(Uwaga. Jeżeli do wzoru na obliczanie kursu rzeczywistego KR = KK + (d) + (δ) wprowadzimy poprawkę na wiatr to KR zmienia swoją nazwę właśnie na KDw. Jest to jedynie semantyczny zabieg pozwalający określić, czy uwzględniamy pw czy nie. Nadal jednak będzie to kurs, który odczytujemy z mapy, bo nadal spełnia funkcję kursu rzeczywistego). Przy podstawianiu wartości pw do wzoru należy ją zapisać w nawiasie, gdyż podobnie jak d i δ może ona być dodatnia lub ujemna. Należy też wiedzieć, że pw ma wartość dodatnią, gdy wiatr „spycha” nas na stronę prawą, a ujemną, gdy dryf jest w stronę lewą. Długo by wyjaśniać, dlaczego tak jest. Z praktycznego punktu widzenia wystarczy przypomnieć, że w nawigacji wszystko co wschodnie jest dodatnie, a to co zachodnie – ujemne. A że strona prawa kojarzy się nam ze wschodem, a lewa z zachodem to maksymę tę możemy zastosować także do pw.
Przykładowe obliczenie KDw będzie wyglądało więc następująco. Przyjmujemy, że KK = 255°, d = +5°, δ = -3°, a pw = +7°. Podstawiamy te wartości do wzoru i uzyskujemy działanie KDw = 255° + (+5°) + (-3°) + (+7°). Następnie opuszczamy nawiasy ustalamy znaki i liczymy. KDw = 255° + 5° – 3° + 7° czyli KDw = 264°. W ten sposób ustaliliśmy, że jeżeli sternik będzie trzymał na kompasie kurs 255° to jacht w rzeczywistości popłynie kursem 264°.
Co by się stało gdybyśmy nie uwzględnili pw? Popatrzmy. KR = 255° + (+5°) + (-3°) czyli KR = 255° + 5° – 3°, a więc KR wyniósłby 257°. To jest o 7° mniej! Ktoś mógłby stwierdzić, że siedem stopni to nic takiego. A jednak! Pomyłka o 1° na odcinku około 10 mil daje nam prawie pół mili różnicy po miedzy założonym punktem docelowym a miejscem, do którego dopłyniemy. Innymi słowy, gdyby ktoś przy słabej widoczności płynął z Gdyni na Hel i pomylił się w obliczeniach o 7° trafiłby… około 3,5 mili obok Helu. Czyli albo wylądowałby na którejś z plaż Mierzei Helskiej albo wypłynął na pełne morze! Tak więc zachęcam, aby nie bagatelizować również i tej poprawki.
W powyższy sposób obliczamy KDw mając dany KK. A jak obliczyć KK znając KDw? Inaczej mówiąc, jak ustalić ile trzeba trzymać na kompasie, aby jednostka poruszała się po kursie wytyczonym na mapie? Można by powiedzieć, że sprawa jest prosta. Wystarczy przekształcić wzór, czyli KK = KDw – (d) – (δ) – (pw). Popatrzmy jednak co się stanie, gdy spróbujemy podstawić dane. Przyjmijmy, że KDw = 126°, d = +4,5°, pw = +8°, a dewiacja…? No właśnie. Nie odczytamy jej z tabeli, gdyż jest ona wykonana dla KK, a jego właśnie szukamy! Co zatem zrobić? Po pierwsze zamieńmy kolejność działań we wzorze tak, aby nieznana δ znalazła się na jego końcu (najlepiej wzór ten zawsze zapisywać w takim układzie). Tak więc KK = KDw – (d) – (pw) – (δ). Następnie podstawmy do wzoru to, co znamy, czyli KK = 126° – (+4,5°) – (+8°) – (δ). Teraz zdejmijmy nawiasy, ustalmy znaki i policzmy KK = 126° – 4,5° – 8° – (δ), czyli KK = 113,5° – (δ).
Czym jest wartość 113,5°? Niczym innym, jak kursem magnetycznym (KM). A jak pamiętamy, jest on najbliższy KK. Tak więc nie mając innej możliwości potraktujmy KM jak KK i sprawdźmy w tabeli, ile wynosi dewiacja dla KK = 113,5 ° i to ją podstawimy do wzoru. Niech to będzie np. +8°. Znając dewiację wracamy do liczenia, KK = 113,5 °– (+8°), czyli KK = 113,5°– 8°, a więc KK = 105,5°. Uzyskany w ten sposób wynik jest oczywiście niedokładny, gdyż wartość dewiacji wzięliśmy dla KM, a nie KK. Spróbujemy zatem zniwelować ten błąd stosując metodę tzw. podwójnego wejścia do tabeli dewiacji. Polega ona na tym, że sprawdzamy w tabeli, ile wynosi dewiacja dla obliczonego już KK. Jeżeli różni się ona o 2-3 stopnie lub więcej od tej, jaką przyjęliśmy dla KM jeszcze raz wpisujemy ją do wzoru. Tak więc, jeżeli dewiacja dla KK wyniesie np. -5° (różnica między +8° a -5° jest większa niż 3°) to -5° wstawimy w miejsce, w które wcześniej podstawiliśmy +8°. Tak więc ostatnie działanie będzie wyglądać następująco KK = 113,5 °– (-5°), czyli KK = 113,5 ° +5° tzn. że ostatecznie KK = 118,5°. To ten kurs będzie musiał trzymać sternik, aby jacht płynął zamierzonym, odczytanym z mapy kursem 126°. Zaproponowana metoda nie jest doskonała, jednak wynikające z niej ewentualne niedokładności w nawigacji są przyjęte za dopuszczalne.
Jak widać wyznaczanie kursów nie jest zadaniem łatwym, ale nie jest to też żadna magia. Po prostu trochę wiedzy teoretycznej i podstawowa umiejętność dodawania i odejmowania. Nie zmienia to faktu, że aby być wprawnym nawigatorem dobrze jest odbyć odpowiednie szkolenie. Zwłaszcza, że wyznaczanie kursów to tylko część wiedzy, jaką jest nawigacja. O jej kolejnym aspekcie – umiejętności określenia swojej pozycji bez użycia GPS – w następnym numerze.


Uwaga! Zapraszamy do wzięcia udziału konkursie nawigacyjnym. Szczegóły w marcowym wydaniu Jacht Marketu.
Kpt. Krzysztof Piwnicki. 4winds szkoła żeglarstwa.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Directory powered by Business Directory Plugin