Ogólnopolska giełda jachtów, łodzi i czarterów

Morze Północne – gdzie zajrzeć, co warto zobaczyć? (cz.2)

Morze Północne – gdzie zajrzeć, co warto zobaczyć? (cz.2)

1 Lip, 2017

Wybrzeże Morza Północnego jest mocno zagospodarowane i zurbanizowane – co nie powinno dziwić; ale to, że można tam obok dużych portów handlowych znaleźć również niewielkie, urocze miasteczka stanowi dla niektórych miłą niespodziankę. Postaram się pokrótce opisać wybrane porty Europy kontynentalnej aby zachęcić do odwiedzenia tych miejsc podczas rejsów.

Den Helder (Holandia) – port handlowy i promowy będący wrotami pomiędzy Morzem Północnym a holenderskim akwenem o stałym, regulowanym za pomocą konstrukcji hydrotechnicznych poziomie wody – wielkim jeziorem Ijsselmeer. W porcie znajduje się baza marynarki wojennej, przystań promowa zapewniająca między innymi regularne połączenie wyspy Texel z lądem (uwaga: promy kursują szybko i często) oraz niewielka marina klubu jachtowego oferująca pełny zakres usług (wc, prysznice, prąd, woda, odsysanie fekaliów, stacja paliw). Wprawdzie wejście do mariny jest dostępne całodobowo i bez względu na stan wody pływowej (pomosty pływające, brak śluzy), ale obsługa mariny pracuje jedynie kilka godzin w ciągu doby. Samo miasto nie jest zbyt ciekawe, natomiast warto odwiedzić muzeum morskie (http://www.marinemuseum.nl). Poza ekspozycją w gmachu zbiory muzealne obejmują kilka jednostek pływających zacumowanych na terenie obiektu. Den Helder to również znaczący ośrodek szkolenia marynarzy – interesującym przykładem znakomitego zaplecza dydaktycznego jest wieża do ćwiczeń ratowniczych wyposażona w różne rodzaje łodzi ratunkowych i łodzi zrzutowych.

Sklep spożywczy znajduje się w odległości 15 minut marszu od mariny.

Ijmuiden (Holandia) – niewielkie miasto powstałe przy zespole potężnych śluz oddzielających Noordzeekanaal (kanał prowadzący z M. Północnego do Amsterdamu) od wód Morza Północnego.    

Port jachtowy znajduje się zaraz za awanportem, po południowej stronie kanału. Jest to nowoczesna marina oferująca żaglarzom pełen wachlarz usług; stanowi również dobre zaplecze serwisowe (silniki, żagle, elektronika) oraz zaopatrzeniowe. Poza średniej wielkości sklepem żeglarskim znajdującym się w marinie, nieopodal są dwa duże składy z wszelkim asortymentem jachtowym. Komunikacja publiczna (autobus) jest dostępna w marinie i można się łatwo dostać do uroczego miasteczka Haarlem lub jadąc trochę dalej – do Amsterdamu. Na południe od mariny znajdziemy bezmiar szerokich plaż – ale uwaga na pływy! Miłośników historii XX wieku na pewno zainteresuje muzeum bunkrów (http://www.bunkermuseum.nl) usytuowane kilka minut drogi na piechotę od mariny.

Amsterdam (Holandia) – uroków miasta zachwalać nie trzeba – więc skupię się na aspekcie żeglarskim. Dobrą wieścią dla żeglarzy jest fakt zbudowania kilka lat temu nowej, dużej mariny miejskiej dającej szanse na znalezienie miejsca postoju również dla dużego jachtu nawet w pełni sezonu. Jest to wielki skok jakościowy – wcześniej do dyspozycji jachtów odwiedzających to miasto było tylko kilka marin klubowych (w tym najpopularniejszy, ciasny porcik jachtowy SixHaven). Nowa Marina Amsterdam znajduje się na północnym brzegu kanału – a więc po przeciwnej stronie niż dworzec kolejowy i centrum miasta. Jest ona jednak znakomicie skomunikowana ze śródmieściem za pomocą bezpłatnych promów (uwaga: nie wszystkie linie są darmowe) kursujących z przystanku oddalonego o 3 minuty marszu od mariny do centralnego dworca kolejowego. Promy kursują od wczesnych godzin porannych do około północy (szczegółowy rozkład jazdy znajduje się na przystanku promów). Marina oferuje pełny zakres usług dla załóg jachtów – na szczególną uwagę zasługują znakomite łazienki.

Oostende (Belgia) – miasto słynące z owoców morza, których połowem od wieków zajmują się miejscowi rybacy. Nabrzeża rybackie zajmują znaczną część basenów portowych. Ostatnimi laty coraz więcej nabrzeży okupują statki obsługujące sektor off-shore – w większości z uwagi na brak pracy dla tych jednostek. Ciekawym i wartym odwiedzenia jest niewielkie muzeum rybołówstwa dalekomorskiego zaaranżowane we wnętrzu wycofanego z eksploatacji kutra. Kuter jest posadowiony w suchym doku w centrum miasta nieopodal dworca klejowego. W Ostendzie znajduje się kilka marin: mała, czynna wyłącznie w sezonie letnim marina na zachodnim brzegu kanału zaraz przy kapitanacie (dostęp bez potrzeby śluzowania), dwa duże baseny jachtowe (polecam) za śluzami, również po zachodniej stronie kanału portowego oraz oddalony od centrum jachtklub w głębi portu (tuż przed mostem). W przypadku tej ostatniej mariny dotarcie do centrum miasta wiąże się z 20 minutowym spacerem. W centrum miasta można znaleźć kilka sklepów spożywczych oraz wiele restauracji i tawern reprezentującym pełne spektrum cen. Szczerze rekomenduję udanie się na zachodnie nabrzeże kanału portowego, gdzie znajdują się liczne stragany oferujące dania z owoców morza (krewetki, ostrygi, ryby i inne morskie stwory) – na wynos lub do konsumpcji na miejscu – takie „sea-food fast-food”.

Dunkerque (Francja) – znany z kart historii port wojenny rozbudowywany od wieków, obecnie nie mający już tak dużego jak onegdaj znaczenia strategicznego. Miasto jest zbudowane wokół dużych i mocno rozgałęzionych starych basenów portowych przekształconych w większości w porty dla jachtów i żaglowców. Wewnętrzne baseny jachtowe (za śluzami) są przeznaczone w większości dla rezydentów. Z myślą o żeglarzach odwiedzających miasto powstała przestronna marina na północno-wschodnim brzegu starego kanału portowego – Port du Grand Large (wejście 24h bez śluzy). Nieznacznie bliżej centrum usytuował się Yacht Club de La Mer du Nord oferujący również miejsca dla gości, jednak infrastruktura jest tu znacznie uboższa niż w Port du Grand Large. Obecnie wykorzystywany port handlowy – zarówno pasażerski jak i towarowy – znajduje się na zachód od centrum miasta. W Dunkierce warto przespacerować się po centrum miasta, obejrzeć stare baseny portowe i cumujące tam jednostki – w tym historyczne żaglowce różnej wielkości  – niektóre są udostępnione do zwiedzania. W planowany spacer można również wpleść odwiedzenie muzeum portu w Dunkierce (Musee Portuaire Dunkerque http://www.museeportuaire.com) prezentujące historię miasta i regionu przez pryzmat rozwoju portu.

Powyżej przedstawiłem kilka propozycji portów wartych odwiedzenia na kontynentalnym wybrzeżu Morza Północnego – następny artykuł będzie dotyczył tych miejsc, do których warto zajrzeć żaglując u wschodnich wybrzeży Anglii, zapraszam do lektury.

Piotr Kowalski

www.charter.pl

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Directory powered by Business Directory Plugin