Ogólnopolska giełda jachtów, łodzi i czarterów

Choroba morska

Choroba morska

4 Mar, 2017

Żeglarze mawiają, że każdy ma tzw. „swoją falę”, czyli każdy doświadcza choroby morskiej, gdy znajdzie się w „odpowiednich” warunkach na morzu. Powiedzenie to jest o tyle prawdziwe, że po pierwsze: choroba morska jest nie tyle chorobą co naturalną reakcją organizmu człowieka (a konkretnie błędnika) na rozkołysane otoczenie, a po drugie ma ona różne objawy o różnym nasileniu – od spadku apatytu po męczące wymioty i zawroty głowy. Cierpią na nią nie tylko ludzie, ale również zwierzęta – pies czy kot zabrany na rejs również może doświadczyć tych nieprzyjemnych dolegliwości.

Podczas podróży statkiem nasz mózg otrzymuje sprzeczne sygnały z narządów zmysłów. Błędnik, będący narządem równowagi, rejestruje ciągłe poruszanie się ciała w różnych kierunkach spowodowane kołysaniem jachtu, ale oczy informują mózg, że ciało jest w bezruchu. Te sprzeczne informacje powodują uruchomienie przez układ nerwowy różnych reakcji obronnych, takich jak zawroty głowy, nudności, wymioty.

Choroba morska zaczyna się zwykle w ciągu pół godziny od pojawienia się na morzu większych fal, ale w niektórych przypadkach wystarczy nawet niewielkie kołysanie. Początkowo odczuwa się ból lub zawroty głowy i wyraźnie zwiększa się produkcja śliny. Często też występuje pocenie się i senność. Później zaczynają się nudności prowadzące w końcu do wymiotów. Niestety nawet po opróżnieniu żołądka torsje często nie ustępują, nie można opanować odruchu wymiotnego. W takich przypadkach nie ma mowy o napiciu się czy zjedzeniu czegokolwiek, co (w przypadku kilku dni) grozi poważnym odwodnieniem i osłabieniem.

Trudno generalizować, kto jest bardziej podatny na chorobę morską i jak silne będą jej objawy. Jednak statystycznie biorąc młodsi ludzie (do 24 lat) chorują znacznie częściej niż starsi (po 45 roku), a kobiety znacznie częściej niż mężczyźni.

Przy niewielkim zafalowaniu prawdopodobnie:

  • 38% załogi nie ma żadnych objawów choroby morskiej
  • 18% załogi odczuwa lekki dyskomfort w żołądku
  • 28% załogi narzeka na lekkie zawroty głowy, nudności i czasem wymioty, jednak są zdolni do czynnego udziału w żegludze
  • 16% załogi cierpi na silne zawroty głowy, intensywne wymioty, torsje nie pozwalają pić ani jeść – ludzie są niezdolni do jakiejkolwiek pracy.

Oczywiście nikt nie chciałby należeć do ostatniej grupy… Ale jeszcze bardziej nie chciałoby się należeć do grona żeglarzy z poniższej listy.

Jak szybko człowiek adaptuje się do rozkołysanego otoczenia:

  • w 1-6 godzin – 28%  załogantów odzyskuje pełną sprawność
  • w 7-12 godzin – 12%
  • w 13-24 godzin – 24%
  • w 2 dni – 19%
  • w 3 dni – 14%
  • nigdy – 3% …

Ponieważ nie wszyscy przechodzą tak samo chorobę morską, to nie każdy środek zaradczy będzie skuteczny. W przypadku delikatnych objawów wystarczy odpowiednie zachowanie na pokładzie, żeby się nie nasiliły:

  • obserwować horyzont lub jakiś stały punkt na brzegu;
  • aktywnie uczestniczyć w żegludze (sterowanie i obsługa żagli) i w rozmowach;
  • położyć się i zamknąć oczy (można pod pokładem, ale tylko na koi znajdującej się od środka jachtu ku rufie – w kojach dziobowych efekt będzie odwrotny);
  • zjeść bardzo lekki posiłek przed wypłynięciem;

Ostatni punkt warto nieco rozwinąć, bo co konkretnie znaczy lekki posiłek? Choć przyczyny choroby morskiej tkwią w błędniku (niektórzy twierdzą, że również w psychice), to objawy skupiają się na żołądku. Dlatego posiłki powinny być takie, jak np. w przypadku choroby wrzodowej żołądka, czyli jak najlżej strawne. Generalnie należy unikać smażonych potraw oraz surowych warzyw i owoców, które długo zalegają w żołądku. Również mocna kawa, kakao i czarna herbata działają na żołądek drażniąco. Można jeść: owsiankę, tosty z serem lub chudą wędliną, wafle ryżowe, jajka gotowane, twarożki, można dodawać pomidory (koniecznie bez skórki) lub sałatę, a do picia najlepiej przygotowywać owocowe herbaty i niegazowaną wodę.

Wielu ludzi stosuje zapobiegawczo korzeń imbiru (świeżego lub w tabletkach) lub opaski uciskowe na nadgarstki, ale z własnego doświadczenia i załogantów, z którymi żeglowałam, stwierdzam, że przy większym zafalowaniu nie są skuteczne. W trudnych warunkach jedynie środki farmakologiczne mogą zahamować chorobę morską.

Istnieje wiele leków (większość nie jest dostępna w Polsce), które skutecznie przeciwdziałają wymiotom, choć oczywiście jak wszystkie leki mają działania uboczne. Jednak, drodzy Czytelnicy, uwierzcie, że są one bez porównania mniej uciążliwe niż objawy choroby morskiej. Do najczęściej wymienianych skutków ubocznych należy senność. I tu też nie należy sobie wyobrażać przemożnej senności jak po leku nasennym. Jest to lekkie uczucie znużenia, o ile siedzi się bezczynnie i milczy. Niemal nie czuje się tego efektu, jeśli jest się aktywnym (steruje, obsługuje żagle, rozmawia z załogą). Poza tym, senność na jachcie występuje naturalnie, wskutek kołysania – w czasie spokojnej żeglugi doświadczają jej nawet załoganci nie korzystający z leków.

Wśród leków przeciwdziałających lub leczących chorobę morską (większość niestety niedostępna w Polsce) można wymienić:

  • Stugeron
  • Dramamine II
  • Marzine
  • Motilium
  • Scopoderm
  • Avomine
  • Phenergan
  • Maxolon
  • Zofran
  • Aviomarin

Ten ostatni na szczęście bez trudu można kupić w polskich aptekach, a jego działanie jest wysoce skuteczne na morzu. Wystarczy wziąć jedną tabletkę przed śniadaniem, najlepiej godzinę przed wypłynięciem (żeby był czas na wchłonięcie się leku). Można powtórzyć dawkę po 6-8 godzinach w zależności od potrzeby. Jednak na krótkie tripy jedna tabletka zapewni pełną sprawność i komfort żeglowania. Sięgnięcie po lek na chorobę morską nie jest złem, którego za wszelką cenę należy się wystrzegać, jak to często jest postrzegane. O wiele bardziej szkodliwe jest odwodnienie wskutek nieustających wymiotów, nie wspominając już o koszmarnym samopoczuciu i braku najmniejszej przyjemności z rejsu… Dlatego wybierając się na morze lepiej zaopatrzyć się w lek, który może zapobiec przykrym dolegliwościom.

ANETA RAJ

AKTYWNIE ŻEGLUJĄCA

W STOWARZYSZENIU Y.C.SAIL AWAY

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Directory powered by Business Directory Plugin