Ogólnopolska giełda jachtów, łodzi i czarterów

5 dni na zarażenie żeglarstwem

5 dni na zarażenie żeglarstwem

1 Wrz, 2016

Letnie wakacje dobiegły końca. W dziecięcym świecie żeglarstwa zakończyły się rejsy, obozy, półkolonie i kolonie na wodzie. Dzieci i młodzież wróciły do szkół z nowymi doświadczeniami i umiejętnościami. Ile z tych dzieci co musnęły żeglarstwa podczas wakacji „pójdzie” w ten sport? Ile dzieci wróci w wir codzienności i odłoży na półkę kolejne wspomnienia? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań szukają każdego roku instruktorzy i trenerzy w klubach żeglarskich. Letnie wakacje to przecież idealny moment na dodatkowe nabory i powiększenie sekcji. Ile dni wystarczy, aby skutecznie „zarazić” dziecko żeglarstwem? Według mnie pięć. Pięć dni wystarczy, aby zaciekawić dziecko tym pięknym sportem. Wystarczy, aby dziecko polubiło wiatr, wodę i białe żagle. Wystarczy, aby dziecko nauczyło się podstaw umożliwiających bezproblemowe samodzielne sterowanie Optimistem. Wystarczy, aby dziecko zapragnęło żeglować i rywalizować z innymi żeglującymi dziećmi. Wystarczy, aby zostało w klubie na dłużej.

W całym kraju latem organizowane są wszelkiego rodzaju obozy i półkolonie. W bardzo szerokiej i bogatej ofercie zawsze znajdziemy propozycje związane z żeglarstwem dla dzieci i młodzieży. Jest tego naprawdę sporo. Największą różnicę między ofertami stanowi cena. Gdy spojrzymy na program na ogół jest podobny. W końcu żeglarstwo to żeglarstwo. Gdy się jednak bliżej przyjrzymy są i różnice i to spore. Różnice, na które warto zwrócić uwagę to między innymi ilość dzieci w grupie, ilość opiekunów na grupę i ilość/różnorodność sprzętu z jakiego będą korzystać. Jeśli do tego dorzucimy analizę programu takich zajęć można dostrzec podział na dwie grupy. Jedną stanowią obozy żeglarskie typowo rekreacyjne i zabawowe. Drugą grupę stanowią obozy sportowe, podczas których dzieci nabywają konkretną wiedzę, która jest na końcu weryfikowana albo egzaminem, albo podczas trudniejszych ćwiczeń. Obie grupy są dzieciom potrzebne, w końcu dzieci w wakacje mają się dobrze bawić. Ja jednak chciałbym zwrócić uwagę na drugą grupę i zajęcia bardziej profesjonalne jeśli chodzi o program szkoleń żeglarskich. Pominę także rozważania na temat szkoleń na uprawnienia żeglarza jachtowego podczas wakacji letnich i rejsy. Rozwinę aspekt obozów, które mają na celu zarażenie żeglarstwem i zaciekawienie dziecka sportem.

Obozy stacjonarne oraz dojazdowe półkolonie trwają średnio 5/7 lub 10/14 dni. Wakacje stacjonarne zdecydowanie mają więcej zalet w wychowaniu dziecka oraz zwiększają możliwości organizacyjne podczas wypoczynku dzieci. Wezmę zatem pod analizę wyłącznie półkolonie – obozy sportowe, gdzie dzieci dowożone są przez rodziców każdego dnia. Do dyspozycji mamy zatem 5 dni, dla przykładu 7,5h dziennie (37,5h/obóz). Grupę ustalamy maksymalnie 10 osobową (dzieci w wieku 6-15). Zajęcia prowadzi trener lub instruktor żeglarstwa, a dodatkową pomoc pełni osoba z wykształceniem pedagogicznym lub podobnym. W programie nauka żeglowania na Optimiście, żeglowanie na większych żaglówkach i jachtach, ekologia, hydrologia, hydrobiologia, biologia i przyroda, zajęcia z motoryki, zajęcia zabawowe, zajęcia kreatywne indywidualne, zajęcia w grupach, wycieczki, pierwsza pomoc i etyka sportowa/żeglarska. Czy 5 dni wystarczy na zarażenie dziecka żeglarstwem na tyle, aby chciało kontynuować swoją przygodę w tym sporcie? Wystarczy. Wystarczy, że trener lub instruktor mają odpowiedni program i odpowiednie podejście do tego co robią. Po pięciu dniach na zajęciach podsumowujących każde dziecko powinno samodzielnie sterować sterem i operować szotami na żaglówce klasy Optimist. Powinno znać podstawowe elementy budowy Optimista i potrafić opowiedzieć do czego służą. Powinno znać podstawowe zagadnienia związane z bezpiecznym przebywaniem nad wodą. Nawet sześciolatek? Tak, to jest możliwe. Gdy plan się powiedzie jest duża szansa na to, że dziecku spodoba się żeglarstwo. Trener musi wykazać się olbrzymią wiedzą i umiejętnościami animatora. Żeglarstwo można przedstawić w sposób ciekawy, łatwy i zabawowy. Efekt natomiast może być zaskakujący i na dobrym poziomie sportowym. Solidne podstawy i prawidłowe odruchy na żaglówce od samego początku. Po 5 dniach dziecko zapragnie zapisać się do klubu i pozostać w tym sporcie. Rozpocznie swoją karierę optimiściarza. Jeśli więc ktoś kiedyś zastanawiał się czy warto zapisać dziecko na żeglarskie wakacje to odpowiadam, że tak! Jeśli kluby nie organizują takich szkoleń, a zastanawiają się czy warto, to odpowiadam, że warto. Zwłaszcza jeśli potrzebny jest nabór do sekcji.

Patryk Różański
Komandor i trener UKŻ „Środa” w Środzie Wielkopolskiej
ukzsroda.pl / polkolonie.ukzsroda.pl / regaty.ukzsroda.pl

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Directory powered by Business Directory Plugin