Ogólnopolska giełda jachtów, łodzi i czarterów

SAMODZIELNY SKIPPER – BEZPIECZNY REJS!

SAMODZIELNY SKIPPER – BEZPIECZNY REJS!

15 Kwi, 2015

Często żeglujemy w licznych załogach, zatem każda odsłona kolejnego manewru ma wielu aktorów. Doświadczony skipper jak dobry reżyser przydziela role, zajmuje dobre miejsce, by ogarniać cały plan i wydaje sprawnie polecenia, doprowadzając kolejne „ujęcie” do satysfakcjonującego końca. Jednak nie zawsze tak liczny zespół jest dostępny i na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że w przypadku małych załóg wykonanie trudniejszego manewru jest bardzo ryzykowne. Nic bardziej mylnego!

Do wykonania każdego manewru, także portowego wystarczą dwie osoby: doświadczony skipper i przeciętnie sprawny załogant. Co więcej, często manewry wykonywane przez 2-3 sprawnych żeglarzy wychodzą lepiej, sprawniej, bezpiecznej i bardziej elegancko niż te wykonywane przez dziesiątkę biegających po pokładzie i nieco zdezorientowanych krzykami sternika załogantów. Oczywiście najbardziej doświadczeni, po opanowaniu pewnych tricków, samodzielnie i w pojedynkę zacumują w ciasnym porcie duży jacht żaglowy i zrobią zwrot przez rufę w trudnych warunkach. Podczas kolejnych treningów z samodzielnego prowadzenia jachtu (single-handed), jakie przeszedłem w Polsce i Anglii, przygotowując się do transatlantyckich regat samotników, zauważyłem, jak wiele elementów można przenieść na poziom szkoleń doskonalących dla jachtowych sterników morskich.

Ktoś mógłby zapytać: „po co mi doświadczenia żeglarstwa samotniczego, skoro zamierzam żeglować wyłącznie w licznych załogach?”. Odpowiem pytaniem na pytanie: „a co zrobisz, jeśli w trudnych warunkach choroba morska pozbawi cię całej załogi?”. Dojrzały kapitan, zachowując respekt dla morskiego żywiołu, powinien być przygotowany na każdą sytuację i codziennie zastanawiać się co zrobiłby w danej sytuacji awaryjnej, a takich na morzu jest bez liku. Czasem nasza załoga będzie mało doświadczona i łatwo utraci pewność siebie, kiedy warunki zmienią się na gorsze. Wyjście z kokpitu do masztu lub na dziób w warunkach silno-wiatrowych wymaga dużej pewności i sprawności, której może mniej doświadczonym żeglarzom turystycznym po prostu zabraknąć. Sytuacja wypadkowa, człowiek za burtą, awaria jachtu mogą sparaliżować załogę i wyłącznie od przygotowania skippera zależeć będzie bezpieczeństwo ludzi i mienia.

Poza tym żeglowanie w małych załogach jest niezwykle przyjemne i komfortowe. Miło jest obserwować starsze pary spędzające jesień życia na swoich jachtach i są one najlepszym dowodem na to, że 50-stopowy jacht można zaparkować w tłocznej marinie właśnie we dwójkę – elegancko i bezpiecznie. A może kiedyś także w Tobie obudzi się ciekawość do morskiej żeglugi solo.

Tak narodził się program szkolenia „Samodzielne prowadzenie jachtu morskiego”, które skierowane jest zarówno do tych, którzy planują uprawiać jachting typu „short or single-handed”, jak i do tych, którzy pragną pewnie i bezpiecznie prowadzić turystyczne rejsy załogowe stając się niezależni od kompetencji i kondycji załogi. Co ćwiczymy?

  • praktyczne wykorzystanie autopilota (urządzenie to ma wiele ciekawych funkcji niedocenianych bądź nieznanych większości żeglarzy)
  • samodzielne manewry pod żaglami: zwroty, refowanie, stawanie w dryf, stabilizacja kursowa jachtu, samosterowność
  • bezpieczna nawigacja i obserwacja w żegludze short-handed
  • manewry portowe
  • manewry awaryjne oraz człowiek za burtą w różnych scenariuszach
  • organizacja rejsu short-handed (wachty, monitorowanie załogi i jachtu, utrzymanie kondycji)

A do tego garść praktycznych porad i tricków ułatwiających manewrowanie i bezpieczne prowadzenie rejsu oraz powtórka materiału z nawigacji klasycznej, elektronicznej, komunikacji i innych aspektów kapitańskiego rzemiosła.

Dla nieco bardziej doświadczonych i spragnionych pełnej samodzielności mamy szkolenie praktyczne w wersji „Jednoosobowe prowadzenie jachtu morskiego”, gdzie pod opieką doświadczonych żeglarzy samotników (szkolą m.in. uczestnicy regat OSTAR i MINI TRANSAT) kursanci ćwiczą m.in. procedury manewrowe solo, zarządzanie snem i kondycją, bezpieczne asekurowanie się w trudnych warunkach, taktyki sztormowania i prewencyjnego przygotowania do sytuacji awaryjnych.

Tego typu szkolenia organizowane przez charter.edu.pl to doskonały etap rozwoju żeglarskiego wytrenowanych w ten sposób skipperów, ale najważniejszym atutem jest tu bez wątpienia dramatyczny wręcz wzrost bezpieczeństwa rejsów przez nich prowadzonych. Nie dziwi zatem dynamiczny wzrost zainteresowania takimi właśnie szkoleniami, a zgłaszający się na nie żeglarze dają dowód na bardzo rozsądne podchodzenie do uprawiania jachtingu morskiego.

 

Krystian Szypka

IMG_0596

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Directory powered by Business Directory Plugin