Ogólnopolska giełda jachtów, łodzi i czarterów

BEZ RADIOOPERATORA REJSU NIE BĘDZIE…

BEZ RADIOOPERATORA REJSU NIE BĘDZIE…

12 Mar, 2015

Rozwijająca się infrastruktura, coraz więcej jachtów i firm czarterowych i coraz większy dostęp do dobrych szkół żeglarskich sprzyja ciągłemu poszerzaniu się rzeszy aktywnych pasjonatów jachtingu morskiego. Co roku zatem kolejni żeglarze odbierają swoje upragnione patenty żeglarskie, co roku także doświadczeni sternicy decydują się na samodzielne prowadzenie rejsów morskich. U progu sezonu przypomnieć zatem należy, że posiadanie uprawnień żeglarskich nie wystarczy, by zgodnie z prawem móc wyczarterować jacht i poprowadzić rejs morski niezależnie od akwenu, na którym ma on się odbyć.

O ile wymagania co do uprawnień sternika bądź załogi są bardzo zróżnicowane w zależności od kraju armatora i akwenu żeglugowego o tyle na całym świecie bezwzględnym wymogiem jest aby w skład załogi weszła przynajmniej jedna osoba uprawniona do obsługi urządzeń systemu GMDSS.

System ten powstał w celu zapewnienia na obszarach morskich całego świata możliwości skutecznego alarmowania w niebezpieczeństwie i zastąpił niejednolite i skomplikowane metody z przeszłości (do lamusa przeszło m.in. posługiwanie się alfabetem Morse’a i stosowanie sygnału SOS). Zadaniem systemu jest zapewnienie łączności w niebezpieczeństwie oraz łączności dla zapewnienia bezpieczeństwa i składa on się z kilku elementów. Całość światowych wód morskich podzielono na 4 obszary: A1-A4 w zależności od zasięgu skutecznego alarmowania konkretnych urządzeń systemu i jest on obsługiwany przez ustalone zakresy fal radiowych oraz dwa systemy kosmiczne. Dodatkowo system umożliwia wykorzystanie pewnych jego elementów do komunikacji rutynowej pod warunkiem, że nie zakłóci ona komunikacji związanej z niebezpieczeństwem bądź zapewnieniem bezpieczeństwa.

Krótko mówiąc oznacza to, że na pokładzie każdego statku – a zatem także jachtu – musi znajdować się osoba posiadająca kwalifikacje do obsługi tych urządzeń, czyli radiooperator z certyfikatem wydanym na podstawie egzaminu przez właściwy dla danego kraju urząd. W Polsce jedynym urzędem uprawnionym do wydawania takich certyfikatów jest Urząd Komunikacji Elektronicznej i wydaje on zgodnie z wytycznymi GMDSS dwa rodzaje uprawnień: operator bliskiego zasięgu (SRC) oraz operator dalekiego zasięgu (LRC).

Pierwszy rodzaj certyfikatu uprawnia do obsługi urządzeń systemu GMDSS w obszarze morskim A1. Obszar ten wyznacza zasięg skutecznego alarmowania DSC za pomocą radiotelefonu VHF i wynosi w zależności od lokalizacji stacji brzegowych ok. 20-30 mil morskich ale faktyczny zasięg obszaru A1 należy sprawdzić w locji, bo na przykład wzdłuż części zachodniego wybrzeża Portugalii nawet blisko brzegu jesteśmy poza A1. Operator SRC musi opanować ogólną wiedzę na temat systemu GMDSS, charakterystyki łączności radiowej i satelitarnej w tym systemie, priorytety łączności, sposób prowadzenia łączności (kod Inter-co, podawanie liczb, identyfikacja, schemat wywołań i prowadzenia łączności, prowadzenie dziennika łączności) oraz obsługę radiotelefonu VHF, przystawki cyfrowej DSC, radiopławy EPIRB, transpondera SART oraz odbiornika MSI NAVTEX. Co ważne, operator powinien posiąść praktyczną wiedzę w zakresie prowadzenia komunikacji (także w stresie!) oraz umiejętnego reagowania w przypadku odebrania wezwania pomocy.

Co prawda nie ma wymogu zaliczenia szkolenia przed egzaminem państwowym ale łatwo sobie wyobrazić, że bez dobrego szkolenia teoretyczno-praktycznego nie ma możliwości zdobycia dobrych kwalifikacji radiooperatorskich – a często właśnie od radiooperatora na morzu zależeć będzie czyjeś życie. Dlatego wszystkie dobre szkoły przykładają się do tego aby radiooperatorów przeszkolić jak najlepiej, nie tylko pod kątem przygotowania do egzaminy ale przede wszystkim pod kątem utrwalenia najważniejszych elementów praktycznych każdego, kto być może kiedyś usłyszy na morzu rozpaczliwe „Mayday, mayday, mayday” i od jego reakcji zależeć będzie los ludzki.

W naszej szkole kursanci pracują na najnowszych urządzeniach i w części praktycznej prowadzą komunikację w specjalnie przygotowanych symulacjach sytuacji awaryjnych. Wcielają się zatem raz w role wzywających pomocy a raz w role odbierających takie wezwanie. W trakcie takich zajęć włącza się także stacja brzegowa, która koordynuje akcje. Scenariusze napisane są na podstawie autentycznych akcji morskich i prowadzone są zarówno po polsku jak i w morskim języku angielskim z zastosowaniem charakterystycznego słownictwa i skrótów kodowych. Każdego kursantowi na początku takich zajęć drży głos ale już po pierwszej godzinie intensywnych zajęć nabierają wprawy i pewności. Jesteśmy także jedną z nielicznych szkół żeglarskich prowadzących szkolenia na wyższy certyfikat radiooperatorski LRC. W tym przypadku, poza zagadnieniami dotyczącymi uprawnień SRC kursanci dodatkowo muszą opanować materiał dotyczący fal wykorzystujących propagację przyziemną i jonosferyczna oraz działanie systemu kosmicznego Inmarsat. Jest to już potężna dawka dodatkowej wiedzy a dodatkowo opanować należy obsługę praktyczną urządzeń pracujących w obszarach A2, A3 i A4, czyli radiotelefon morski MF/HF z DSC oraz terminal Inmarsat-C. Ale w nagrodę taki radiooperator może pełnić swoją funkcję na całym świecie. Być może niewielu zdarzy się żeglować po oceanach i obszarach podbiegunowych ale warto zauważyć, że nawet na Bałtyku, Morzu Północnym czy Śródziemnym trasa rejsu wiedzie poza obszar A1 a wtedy nasze uprawnienia SRC mogą okazać się niewystarczające. Zachęcamy zatem posiadaczy licencji SRC do rozwinięcia swoich kwalifikacji i uzyskanie świadectwa globalnego LRC.

Co ważne, od początku tego roku UKE wprowadził zmiany w zakresie egzaminów państwowych na stopnie SRC i LRC i obecnie egzamin poza częścią teoretyczną składa się także z części praktycznej na urządzeniach GMDSS, więc brak praktycznego przygotowania do egzaminu bardzo utrudnia jego zdanie. Egzaminy SRC są z organizowane w kilkunastu lokalizacjach w całej Polsce przez komisje UKE. Natomiast po tegorocznych zmianach w zakresie egzaminowania, do egzaminu LRC można podejść póki co wyłącznie w Gdyni, Szczecinie, Kołobrzegu i… w naszym oddziale w Bielsku-Białej.

Radzimy także zwrócić uwagę na proponowane żeglarzom tzw. licencje SRC, które nie są uzyskiwane na podstawie egzaminów państwowych UKE. Szkoły proponujące krótkie, kilkugodzinne szkolenie zakończone wewnętrznym egzaminem nie wystawiają oficjalnych polskich certyfikatów SRC, co może utrudnić posiadaczowi takiego dokumentu uzyskanie akceptacji armatorów i ubezpieczycieli. Licencja SRC wydana przez UKE wyraźnie (zgodnie z wytycznymi konwencji morskich) wskazuje na posiadanie przez właściciela uprawnień do obsługi urządzeń GMDSS w obszarze morskim A1 , podczas gdy inne dokumenty wskazują wyłącznie na autoryzację do obsługi radia VHF nie mówiąc nic o zgodności z wymogami GMDSS.

 

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Directory powered by Business Directory Plugin