Ogólnopolska giełda jachtów, łodzi i czarterów

Rozmowa z Karolem Jabłońskim

Rozmowa z Karolem Jabłońskim

12 Cze, 2012

Jest pan bardzo zapracowanym człowiekiem. Właśnie wrócił pan z zagranicy. Czym obecnie się pan zajmuje?

  • Żeglarstwo to całe moje życie. W tym sezonie będę się ścigał na jachtach klasy Super Maxi, TP-52 oraz wezmę udział w kilku regatach match racingowych. Każdy projekt w który jestem zaangażowany, to kolejne nowe wyzwanie.

Jest pan wielokrotnym mistrzem świata i Europy w żeglarstwie, przez wiele lat sprzedawał Pan polskie jachty za granicą, zna pan od podszewki polskie środowisko żeglarskie oraz naszą branżę jachtową. Co zmieniło się tutaj w ciągu ostatnich lat?

  • Obecnie jestem pośrednio zaangażowany w branżę jachtową ale śledzę rozwój rynku żeglarskiego w kraju. Dużo rozwiązań technicznych i technologicznych, do tej pory testowanych i używanych w profesjonalnym żeglarstwie, jest obecnie stosowanych w jachtach turystycznych. Są one dużo szybsze, łatwiejsze w obsłudze oraz bardziej funkcjonalne. Cieszy mnie, że w Polsce buduje się już jachty i motorówki w skomplikowanych technologiach oraz fakt, że ich jakość jest dużo lepsza. Ma to podstawowy wpływ na to, że cieszą się one coraz większym uznaniem na rynkach zagranicznych. O ile pamięć mnie nie myli to około 95% naszej produkcji idzie na eksport.

Rozwój polskiej branży żeglarskiej można zauważyć patrząc na stale zwiększającą się liczbę targów jachtowych. Które z nich wyróżniają się według pana na tle konkurencji?

  • Biorąc pod uwagę jeszcze małą popularność żeglarstwa turystycznego w Polsce i ,,wielkość’’ tego rynku, to moim zdaniem imprez targowych jest bardzo dużo. Wielkie firmy koncentrują się na wystawach za granicą, gdyż tam jest ich główny rynek zbytu, a targi krajowe nie są dla nich głównym priorytetem. Z kolei mniejsze lub nowe firmy z powodów finansowych zmuszone są do prezentacji swoich towarów na małych regionalnych wystawach, na których trudno nawiązać kontakty z potencjalnymi dealerami z innych krajów. Przetrwają największe i najbardziej innowacyjne imprezy. Jestem przekonany, że ostródzkie targi Arena Boat Show (ARBOS), znajdą się wśród liderów i stworzą idealną platformę do rozwoju wszystkich firm z branży żeglarskiej.

Od niedawna został pan oficjalnym ambasadorem targów jachtowych Arena Boat Show (ARBOS). Dlaczego zdecydował się pan wspierać tą imprezę?

  • Takie targi są w naszym regionie potrzebne. Na Warmii i Mazurach jest wiele firm, które produkują świetne jachty i motorówki. To, że będą mogli cyklicznie prezentować swoje towary w Ostródzie będzie dla nich dużym ułatwieniem, a także sporą oszczędnością w kosztach marketingowych. Naturalnie pod warunkiem, że ARBOS przyciągnie wielu kontrahentów i prywatnych klientów z zagranicy. Dużym atutem jest nowa, bardzo duża hala, która umożliwia prezentacje jachtów z pełnym ożaglowaniem.

Ostróda położona na Warmii i Mazurach, to naturalne miejsce do organizacji targów żeglarskich. Czy lokalizacja może pomóc w sukcesie ARBOS-u?

  • Jestem Mazurem i wspieram wszelkie imprezy, które się tutaj odbywają. Nie chodzi tu jednak tylko o lokalny patriotyzm. Umiejscowienie takiej imprezy wśród mazurskich jezior w zagłębiu branży jachtowej jest mocną stroną targów ARBOS. Dla zagranicznych klientów dojazd do Ostródy z lotniska w Gdańsku, czy Warszawie jest już dużo szybszy.

Ostródzkie targi jachtowe odbędą się już 4-7 października w nowej hali Areny Ostróda. Branża żeglarska nie ma przed panem tajemnic. Czy ARBOS ma szansę stać się jedną z najważniejszych imprez targowych w naszym kraju?

  • Uważam, że brakuje w Polsce targów z prawdziwego zdarzenia. Istnieje konieczność wykreowania wystawy żeglarskiej o charakterze międzynarodowym, która umożliwi polskim producentom zaprezentowanie swoich towarów blisko ich miejsc produkcji. Celem organizatorów powinno być stworzenie silnego ośrodka targowego takiego jak w Dusseldorfie, czy Hamburgu. Aby go osiągnąć konieczna będzie intensywna akcja promocyjna w środowisku żeglarskim za granicą. Mając świadomość świetnej lokalizacji targów ostródzkich oraz potencjału imprezy m.in. 20 000 m2 powierzchni wystawienniczej, nowoczesnej hali o wysokości 19 metrów, atrakcyjnego pakietu świadczeń dla wystawców, wróżę duży sukces ostródzkiej imprezie.

Dziękuję za rozmowę!
Rozmawiał Tomasz Wrzask
Zdjęcie wykonała Magdalena Lasocka

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Directory powered by Business Directory Plugin