Ogólnopolska giełda jachtów, łodzi i czarterów

Mazurskie opowieści

Mazurskie opowieści

14 Sie, 2014

Zaczął się sezon, pierwszy weekend wakacji.

Ruszamy wszyscy szlakiem Wielkich Jezior z Rucianego do Węgorzewa. Znów szlak ten sam jak co roku ale jednak inny. Jest szansa, że w najbliższym czasie powstanie pętla mazurska czyli, że przez Bełdany, Śniardwy, Tyrkło, Buwełno przepłyniemy na Niegocin i dalej…

Mazury to jeden szlak dla wszystkich. Śluzą w Guziance, wypływamy na Bełdany, gdzie możemy zacumować i zobaczyć urokliwe miejsce stworzone w okolicy Iznoty na wzór dawnej osady Galindów.

Płynąc dalej w kierunku Mikołajek mijamy tak zwane „Tarpany”, rezerwat zarządzany przez PAN, gdzie spotkamy wywodzące się od koni leśnych „dziko żyjące” „koniki polskie”. Jest to też dobre miejsce, by zaobserwować jak pływające motorówki często tworzące falę tuż przy brzegu rozmywają półwyspy, podmywają obumierające drzewa. Jest to teren zupełnie dziki lecz wodniacy zachowują tu we własnym zakresie względną czystość.

Płynąc dalej mijamy przeprawę promową „Przy Wierzbie” i tamtejszy port. Warto to zobaczyć, będąc w okolicy Popielno, stary spichlerz z XVIII wieku, stare chałupy mazurskie, stajnie i kuźnie.

Następne miejsce to rozwidlenie szlaku wodnego, wyjście na Śniardwy lub kurs na Jezioro Mikołajskie i dalej Tałty, które kiedyś połączone były jedynie wąskim strumieniem. W Mikołajkach warto odwiedzić Kościół Ewangelicki (1842 r.), Neogotycki Kościół Katolicki z 1910 r. oraz Muzeum Reformacji Polskiej, przejść się po rynku i wziąć udział w jednej z imprez organizowanych na terenie przystani lub miasta. Warto też wstąpić tu na obiad do restauracji znajdujących się w okolicy portu.

Przechodzimy pod mostem pieszym drogowym i kolejowym, jesteśmy na jeziorze Tałty i ruszamy do kanałów. Powstały one w zamyśle Krzyżaków jako trasa pomiędzy Piszem a Węgorzewem już w XIV wieku. Samymi kanałami jako pierwszy w 1856 roku przepłynął parowiec Mazowia. Wpływając w kanał Tałcki (1,62 km) popłyniemy w kierunku Giżycka.

Płynąc dalej przez Tałty na koniec jeziora dotrzemy do zamku i miasta Ryn. Malowniczo położony zamek pomiędzy jeziorami Ryńskim a Ołów powstał z inicjatywy mistrza zakonu Winricha von Kniprode w XIX wieku. Ciekawostką jest, że zarządzał nim m.in. Konrad von Wallenrode (znany nam z Mickiewiczowskiego poematu). Obecnie w zamku mieści się Hotel. Z nowo wybudowanej EkoMariny (2013 r.) blisko jest zarówno do Zamku jak i Starego Młynu oferującego potrawy kuchni regionalnej. W całym miasteczku panuje wyjątkowo spokojna atmosfera dzięki temu, że leży na uboczu głównego szlaku. Ceny, cisza i dobre jedzenie przyciągają koneserów do jednej z tamtejszych restauracji czy też atrakcji dawnej warowni.

Wracamy na szlak kanałów mazurskich i ruszamy do Giżycka…

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Directory powered by Business Directory Plugin