Ogólnopolska giełda jachtów, łodzi i czarterów

Jachty „Saturn” 10 lat na rynku

Jachty „Saturn” 10 lat na rynku

14 Paź, 2014

Rozmowa z właścicielem stoczni ” Saturn Yachts” – Jerzym Stasiczakiem.

Od ostatniej rozmowy minęło cztery miesiące. Saturny 24 RC już pływają,odnoszą sukcesy regatowe w Polsce i za granicą . Jakie wrażenia po pierwszych startach?

– Zacznijmy od tego ,że mieliśmy bardzo mało czasu aby przygotowac pierwszy jacht na Długodystansowe Mistrzostwa Polski we Włocławku 6- 7 czerwca.

Udało się to przy bardzo napiętym harmonogramie prac montażowych i wykończeniowych .Pracowało przy tym 10 -12 najlepszych fachowców przez miesiąc. Niestety ucierpiała przy tym bieżąca produkcja , ale w takich sprawach nie patrzy się na ekonomię.

Jacht powtórzył sukces ”Zółtej Jajecznicy” sprzed 10- ciu lat ?

– Tak, prawie dokładnie udało się powtórzyc ”scenariusz”. Tak jak wtedy nie było czasu żeby jacht opływac i wyrególowac, poza tym warunki pogodowe były niesprzyjające .Bardzo wiele wiatru. Po pierwszych dniach wydawało się ż nie ma szans na pudło ale udało się wywalczyc Mistrzostwo.

Następne regaty odbyły się na Balatonie ale tam coś nie poszło ?

– ”Błękitna Wstęga Balatonu ” regaty 24 godzinne . Startowało ponad 500 jachtów. Zero organizacji ,brak zabezpieczenia trasy. I wiatr 6-7B.Jest to bardzo niekorzystne przy tak płytkim jeziorze, gdyż tworzą się wysokie pionowe fale które bardzo trudno przejsc.

Regaty rozpoczęły się w nocy gdy rozpętała się burza, a jacht został zwodowany dopiero 20 min po starcie . Mimo to do połowy wyścigu zdołał przebic się do pierwszej trzydziestki .Podjęto jednak decyzję o wycofaniu się z wyścigu , co zresztą zrobiło wiele załóg, gdyż wiele z nich zostało uszkodzonych mimo że płynęło tylko na zrefowanych grotach.

Czy było zainteresowanie tym jachtem ?

– Jak to zwykle bywa każdy nowy jacht wzbudza zainteresowanie . W tym przypadku nie było inaczej szczególnie, że interesuje się tym określona grupa żeglarzy regatowych.

A po Balatonie Solina ?

Tak się składa ,że Jezioro Solińskie jest ”po drodze” więc wcześniej zaplanowaliśmy, że jacht weźmie udział w regatach ”Puchar Soliny” 19-20 lipca organizowanych przez klub ”Naftowiec” w Polańczyku .Organizacja tych regat stoi zawsze na najwyższym poziomie, a sama dekoracja i część artystyczna – nie boję się tego stwierdzic – należy do najlepszych w Polsce . Przy profesjonalnych kapelach bawi się od 300 do 500 ludzi, poczęstunek jest w większości bezpłatny, a spektakl sztucznych ogni tradycyjnie kończy część

artystyczną . I tak jest co roku!

W ubiegłym roku brali udział w tych regatach żeglarze z Czech i Słowacji. Niektórzy z nich pływają ponad 30 lat, ale jak stwierdzili takiego rozmachu i organizacji nigdzie jeszcze nie widzieli.

A jak z wynikami tych regat?

– Pierwsze miejsce w klasie T-3, a muszę dodac że wystartował tam także drugi Saturn 24RC, który także

”zaliczył” miejsce na pudle .

Ale tydzień później nie było już tak łatwo?

26- 27.07 Eliminacje Pucharu Polski w klasie Delphia 24 .

Cellfast Cup” na bazie WOPR w Polańczyku organizowane cyklicznie podczas Festiwalu Piosenki Żeglarskiej „Cypel 2014”

Organizacja i rozmach imprezy taki jak w ”Naftowcu”tylko ludzi kilka tysięcy wtedy do Polańczyka zjeżdża , dużo turystów i wczasowiczów.

Załoga postanowiła wystartowac w klasie „Sport” razem z Delphiami. Wszystkie Delphie z genakerami tylko Saturn 24 RC ze spinakerem.

Wszystko szło dobrze na podstawowych żaglach -2-3 miejsce , a ze spinakerem było nieźle do czasu aż przyszedł boczny wiatr i złożył spinaker. Mimo to na 9 jachtów w klasyfikacji generalnej był siódmy.

Był to dodatkowy test dla jachtu turystycznego który startował z jachtami sportowymi.

Potem dłuższa przerwa i problemy w Giżycku?

– Tak następne miały być Mistrzostwa Polski w Giżycku ale o tym w następnej rozmowie.

Koniec części siódmej

Rozmawiała: Beata Krukar

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Directory powered by Business Directory Plugin