Ogólnopolska giełda jachtów, łodzi i czarterów

Remont kadłuba jachtu żaglowego s/y CALYPSO – z zastosowaniem produktów Sea-Line®.

Remont kadłuba jachtu żaglowego s/y CALYPSO – z zastosowaniem produktów Sea-Line®.

16 Sty, 2014

Kiedy rozpoczyna się kolejny rok kalendarzowy, zaczynamy myśleć o nadchodzącym nowym sezonie żeglarskim, motorowodnym, pierwszym majowym weekendzie, wakacjach. Wydaje się że mamy jeszcze wiele czasu, przecież w tym roku Mazury nie będą skute lodem do końca kwietnia, zima nie będzie znów taka długa. A może warto o niezbędnych pracach pomyśleć trochę wcześniej i zaplanować je tak, aby jak najwcześniej móc zwodować naszą jednostkę?

Dzięki uprzejmości Pana Marcina Ruprechta, przedstawiamy foto-relację z uwagami dotyczącymi etapów remontu s/y CALYPSO.

Etap I – Stan kadłuba i przygotowanie powierzchni.

Podkład oraz kokpit wyremontowano w roku 2011, jednak burty oraz dno wymagały kompleksowych działań które zaplanowano na początek sezonu 2013. Mając na względzie wiek s/y CALYPSO, podjęto decyzję o zabezpieczeniu części poniżej linii wodnej systemem antyosmotycznym. Z uwagi na widoczne na zdjęciach domowe warunki, prace lakiernicze wykonywano naprzemiennie: lewa burta – prawa burta. Kolejne etapy rozpoczynały się zawsze na burcie aktualnie znajdującej się u góry.

Na s/y CALYPSO żelkot nie był już pierwszej młodości, nosił ślady wcześniejszych napraw szpachlówkami poliestrowymi, dlatego dla bezpieczeństwa bardzo starannie przeszlifowano go pod linią wody. Zastosowany dwukomponentowy system antyosmtyczny wymagał również usunięcia wszystkich wcześniejszych warstw farb i podkładów. Szczęście, że na s/y CALYPSO nie znalazły się ogniska osmozy, które wymagałyby usunięcia 1/3 grubości żelkotu i rozwiercania pęcherzy. Do szlifowania użyto standardowej szlifierki rotacyjnej oraz papieru o gramaturze P80 do P220 na sucho.

 

Etap II – Pierwsze prace lakiernicze.

Na pierwszy ogień użyto specjalistycznego zmywacza, Cleaner Sea-Line, który pozwolił prawidłowo odtłuścić, oczyścić i przygotować powierzchnię pod podkłady i lakiery. Podkład epoksydowy Lightprimer GFK aplikowano wałkiem, zresztą tak jak wszystkie pozostałe produkty użyte do remontu. Pomiędzy dwoma warstwami podkładu, użyto szpachlówki epoksydowej lekkiej Sea-Line, która zniwelowała nierówności powierzchni. Zaletą tego produktu był „długi czas życia”, pozwalający przez prawie godzinę od wymieszania składników, na bardzo dokładnie rozprowadzenie masy na powierzchni. Po 24 godzinach i utwardzeniu się szpachlówki do obróbki użyto papieru P180.

Całość prac udało się wykonać w pięć dni, dlatego druga warstwa podkładu Lightprimer nie wymagała szlifowania między warstwami.

Następnym krokiem było wyznaczenie linii wodnej, która pozwoliła ustalić miejsce aplikacji Podkładu antyosmotycznego HS oraz farby przeciwporostowej.

Etap III – System antyosmotyczny.

Pierwszą warstwę Podkładu antyosmotycznego HS Sea-Line malowano 1 cm ponad wyznaczona linię wody, podkładu nie rozcieńczano zgodnie z zaleceniami producenta. Ten 100% bezrozpuszczalnikowy podkład był początkowo stosunkowo trudny do nakładania, wymagał również zachowania rygorów technologicznych. Wykonując remont wczesną wiosną i na „świeżym” powietrzu nie zwrócono uwagi, że nocą temperatura spada w okolice 10~12°C. Dodatkowo pierwszą warstwę podkładu antyosmotycznego aplikowano w godzinach popołudniowych, co spowodowało wydłużenie czasu utwardzania do ok. 48 godzin. Przed nakładaniem kolejnej warstwy, przeszlifowano całą powierzchnię papierem P400. Podkład epoksydowy HS jest naprawdę twardy, a po utwardzeniu wygląd przypomina powierzchnię szyby. Po szlifowaniu i przed nakładaniem kolejnych warstw farby użyto zmywacza Sea-Line do oczyszczania i odtłuczenia powierzchni.

Ostatnim elementem systemu antyosmotycznego była jeszcze jedna warstwa podkładu epoksydowego Lightprimer GFK. Zwiększyła on przyczepność farby przeciwporostowej do podłoża, a dodatkowo system antyosmotyczny wymaga jej jako warstwy rozdzielającej kolejne powłoki od podkładu antyosmotycznego HS.

Etap IV – Powłoki wierzchnie.

Jak w przypadku podkładów, tak i farbę poliuretanową aplikowano wałkiem welurowym z krótkim włosiem. Aby uzyskać pożądany kolor, emalie poliuretanową białą oraz kremową wymieszano w stosunku 2:1, a warstwę pierwszą aplikowano ok. -1 cm od wyznaczonej linii wodnej. W chwili nakładania emalii poliuretanowej, doceniono „mleczny” ale pozwalający przebijać się warstwom spodnim kolor jednej warstwy podkładu epoksydowego Lightprimer GFK. Po nałożeniu dwóch warstw podkładu epoksydowego otrzymano idealnie biały kolor. Okazało się, że dzięki takiej właściwości można było od razu przystąpić do malowania wierzchniego, bez tracenia cennego czasu na kolejne wyznaczanie linii wodnej. Wykorzystując tą właściwość podkładu epoksydowego Lightprimer GFK, taśmą lakierniczą wyznaczono sprawnie nową linie wodną, przed rozpoczęciem malowania poliuretanem. Ciekawym rozwiązaniem, jest stosowanie do poliuretanów Sea-Line różnych rozcieńczalników w zależności od sposobu aplikacji. Łatwość z jaką uzyskuje się zaskakujące dobre efekty „z wałka” jest godna polecenia.

Utwardzony poliuretan stał się znów nową linią wody, którą tym razem wystarczyło przesunąć o 3 cm w górę i zabrać się do malowania kolejnych 2 warstw antyfoulingu. Jak zawsze użyto środków ochrony osobistej.

Etap V – Z każdą chwilą coraz bliżej pierwszego halsu.

Choć wydało się, że ostatnie pociągnięcie wałka skończyły prace remontowe, to niestety prace wykończeniowe, usunięcie drobnych defektów, polerowanie pastą S1 całej jednostki (burty po siedmiu dniach od utwardzenia), malowanie elementów drewnianych do których użyto produktów Sea-Line, spowodowały że pierwszy wiatr s/y CALYPSO, złapała w żagle w lipcu.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Directory powered by Business Directory Plugin